czwartek, 3 marca 2016

Podsumowanie miesiąca zapuszczania [1]

Dołączenie do akcji Ewy dało mi wielkiego kopa do zapuszczania moich skróconych o kilka cm włosów. Przez ten miesiąc dzielnie łykałam Pantotenian Wapnia oraz Skrzyp. Te dwa preparaty pozwoliły mi na przyrost ok. 2cm! Wizaualnie także różnica jest dostrzegalna, także jestem bardzo zadowolona. Mogę się pochwalić 37cm włosów. Baby hair wystają mi z głowy tworząc małą aureolę, czasami ciężko mi ogarnąć je i przykleić do głowy,ale jestem na coraz lepszej drodze.
Jeśli chodzi o działanie wewnątrz, to nie obyło się bez małego wysypu, chociaż było to moje drugie podejście do CP, dlatego byłam na to przygotowana. Mam także wrażenie, że moje paznokcie się wzmocniły, nie są aż tak łamliwe jak dotychczas i udaje mi się je sukcesywnie zapuszczać.

Poniżej małe porównanie.


02.02.2016
26.02.2016
Jak widać ten miesiąc był także małym przełomem w mojej pielęgnacji. Na pierwszy rzut oka widać, że oprócz wzrostu poprawił się także stan moich włosów. Udało mi się je dość znacząco wygładzić i dociążyć, co wcześniej było niemożliwe. Ale o tym następnym razem.
Good hair days zdarzają się u mnie coraz częściej :)

Plan na marzec:
Dalej będę suplementować się skrzypem w tabletkach, jest dla mnie wygodniejszy niż picie naparów. CP brałam przez 3 tygodnie i myślę, że czas na przerwę. Dlatego marzec będzie stał pod znakiem wcierania! Myślę, że wcierka Jantar sprawdzi się w tym miesiącu. Jeśli efekty będą mizerne, to być może włączę picie drożdży, chociaż miałam już kilka podejść do tego "napoju bogów".

Wszystkim zapuszczającym życzę kolejnego owocnego miesiąca.
Buziaki, Sarna